Dziś piątek, mija siódmy dzień codziennej praktyki jogi. Uświadomiłam sobie dziś, że długotrwały lęk i przygnębienie, przeradzające się często w depresję, mogą prowadzić do panicznego wręcz strachu przed prostymi aktywnościami dnia codziennego.
Dziś bałam się wejść na matę. Byłam emocjonalnie wyczerpana, nie czułam praktyki, oceniałam siebie jako nie dość dobrą, nie dość sprawną, niewartą wysiłku.
Paralela między życiem a praktyką jogi - dokąd mnie zaprowadzi?
Pierwszy tydzień wyzwania wzmocnił trochę mięśnie, uspokoił i pogłębił pozycję gołębia, otwierając i rozluźniając coraz bardziej biodra.
Co przyniosą kolejne dni? Nie wiem, ale pozostaję wierna rytmowi dnia codziennego.
#yogaeverydamnday
piątek, 10 kwietnia 2020
czwartek, 9 kwietnia 2020
Hipster yoga (dzień szósty wyzwania) 🧔🏻
Hipster yoga od Juliany z Boho Beautiful. Krótka, odprężająca sekwencja pozycji otwierających i rozluźniających biodra. Wracam do niej od dłuższego czasu - gdy nie mam siły na większy wysiłek fizyczny, ale potrzebuję relaksu i czuję napięcie w pasie biodrowym od nadmiaru siedzenia, czy z przetrenowania.
Praktyka jogi jak każde życiowe doświadczenie pokazuje nasze mocne strony i obnaża braki. Przychodzimy na matę z tym - co mamy. Ze swoim ciałem, emocjami, umysłem. Tak jak na co dzień pracujemy, wykonujemy zadania domowe, rodzinne, sportowe, towarzyskie, twórcze - tak możemy traktować praktykę asan. Z pokorą, z akceptacją i, przede wszystkim, bez przemocy!
Praktyka jogi jak każde życiowe doświadczenie pokazuje nasze mocne strony i obnaża braki. Przychodzimy na matę z tym - co mamy. Ze swoim ciałem, emocjami, umysłem. Tak jak na co dzień pracujemy, wykonujemy zadania domowe, rodzinne, sportowe, towarzyskie, twórcze - tak możemy traktować praktykę asan. Z pokorą, z akceptacją i, przede wszystkim, bez przemocy!
środa, 8 kwietnia 2020
Challenge day five 🌧
To nie był mój dzień. Z powodu spadku energii - joga była delikatna i kojąca. I tego mi było trzeba. Jak po deszczu słońce, tak po nocy zdrowego snu - dobry dzień.
Tego nam wszystkim trzeba w trudnym czasie. Troski o bliskich i siebie.
Tego nam wszystkim trzeba w trudnym czasie. Troski o bliskich i siebie.
wtorek, 7 kwietnia 2020
Challenge day four - czekolada? 🍫😵
Dzień czwarty z jogą. I nie, nie ćwiczyłam rano... z trudem zaczęłam pracę o 9.00 - zdalnie, w piżamie 🙃 cały dzień był nie wiadomo jaki, nie wiadomo po co, trochę tak, trochę siak... i taka sama była moja dzisiejsza - wieczorna - praktyka jogi.
Sekwencja krótka, rozluźniająca, pomocna w bólu kręgosłupa lędźwiowego. Moje wykonanie było jak cały dzisiejszy dzień - nie wiadomo jak nie wiadomo po co i bez sensu.
No ale się wyciszyłam. I zaakceptowałam ten dziwny, nijaki dzień. A teraz: czekolada, czy nie? 🤔
Sekwencja krótka, rozluźniająca, pomocna w bólu kręgosłupa lędźwiowego. Moje wykonanie było jak cały dzisiejszy dzień - nie wiadomo jak nie wiadomo po co i bez sensu.
No ale się wyciszyłam. I zaakceptowałam ten dziwny, nijaki dzień. A teraz: czekolada, czy nie? 🤔
niedziela, 5 kwietnia 2020
Trzeci dzień wyzwania 🪁
Przyszedł dzień trzeci z wspaniałą Boho Beautiful. Joga krótka, ale dla mnie - w raczej kiepskiej kondycji - wymagająca. Skręty, ćwiczenia wymagające równowagi - dziś były dla mnie niezwykle trudne.
Nasuwa się refleksja, że jak w jodze, tak w życiu - napotykamy kłopoty stawiające nas w sytuacjach niewygodnych, do których nie jesteśmy przygotowani. Trzeba próbować, ale rezultaty są różne.
Praktyka jogi przypomina codzienne zmagania - aby w codzienności wytrwać, wytrzymać, mimo trudności i mimo różnych, często niełatwych emocji.
Trzeba pamiętać o oddechu, wytrwać i iść dalej.
Nasuwa się refleksja, że jak w jodze, tak w życiu - napotykamy kłopoty stawiające nas w sytuacjach niewygodnych, do których nie jesteśmy przygotowani. Trzeba próbować, ale rezultaty są różne.
Praktyka jogi przypomina codzienne zmagania - aby w codzienności wytrwać, wytrzymać, mimo trudności i mimo różnych, często niełatwych emocji.
Trzeba pamiętać o oddechu, wytrwać i iść dalej.
Challenge dzień drugi 🐸
Tak, dzisiaj postanowiłam praktykować rano. Ponownie z Małgosią Mostowską - ćwiczenia rozciągające. Nie było łatwo. Dopiero przy codziennej praktyce czuję jak słabe są moje mięśnie. Zmęczone, omdlewające, rozedrgane. Poległam przy "krowim pysku", ale odkryłam pozycje jaszczurki i żaby - ogólnie bardzo lubię asany otwierające biodra.
Po ćwiczeniu stan rezygnacji, smutku, beznadziei znacznie się poprawił. Jest przypływ energii i endorfin i wreszcie stwierdzam - eee, ten dzień będzie całkiem spoko ;)
Po ćwiczeniu stan rezygnacji, smutku, beznadziei znacznie się poprawił. Jest przypływ energii i endorfin i wreszcie stwierdzam - eee, ten dzień będzie całkiem spoko ;)
sobota, 4 kwietnia 2020
Challenge dzień pierwszy 💪
Z powodu niezwykłej sytuacji, w jakiej się znalazłam (jak my wszyscy), mam pomysł na poprawienie nastroju i stymulację krążenia, tak zastałego w związku z akcją #zostańwdomu.
Codziennie od dziś, przez 100 dni będę odbywać krótszy lub dłuższy trening jogi - i zapisywać wrażenia, refleksje, odczucia - wszystko, na co zwrócę uwagę w związku z praktyką danego dnia.
Dzisiaj ćwiczyłam 35 - minutową Yin Yogę z Małgorzatą Mostowską, sekwencję bardzo spokojną, odprężającą, skupiającą się na otwarciu bioder. Oczywiście nie obyło się bez pozycji gołębia, którą bardzo lubię, ale która zawsze doprowadza mnie na skraj wytrzymałości emocjonalnej. Koniec końców - rozluźniłam się, odpoczęłam, dotleniłam i uspokoiłam. Czuję się jak po półgodzinnym płaczu. Spać!
Codziennie od dziś, przez 100 dni będę odbywać krótszy lub dłuższy trening jogi - i zapisywać wrażenia, refleksje, odczucia - wszystko, na co zwrócę uwagę w związku z praktyką danego dnia.
Dzisiaj ćwiczyłam 35 - minutową Yin Yogę z Małgorzatą Mostowską, sekwencję bardzo spokojną, odprężającą, skupiającą się na otwarciu bioder. Oczywiście nie obyło się bez pozycji gołębia, którą bardzo lubię, ale która zawsze doprowadza mnie na skraj wytrzymałości emocjonalnej. Koniec końców - rozluźniłam się, odpoczęłam, dotleniłam i uspokoiłam. Czuję się jak po półgodzinnym płaczu. Spać!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






